Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 stycznia 2015

Rezonans magnetyczny

Dzisiaj parę słów o tym badaniu, które może być trochę stresujące. Sama bardzo się denerwowałam. Jak się okazało, nie było czym. Samo badanie nie jest straszne.



1. Jak się ubrać?

To chyba najczęstsze pytanie. Z tym, w co się ubrać, miałam niemały problem. Przede wszystkim nie wolno mieć na sobie nic metalowego (biżuteria, guzik od spodni, haftka od stanika etc.). O metalowych blaszkach w ciele albo aparacie na zęby trzeba poinformować lekarza, przeprowadzającego badanie. Z tego, co mi wiadomo, obecne blaszki w ciele są robione z tytanu, który nie przeszkadza w przeprowadzeniu rezonansu.
Do kabiny nie zabieramy również żadnych sprzętów jak telefon. Jeżeli mamy na sobie makijaż powinniśmy go zmyć.
Ja na rezonans ubrałam: legginsy, stanik sportowy (bez drutów i haftek), zwykła koszulka

2. Jak długo się czeka?

Jeżeli chcemy zrobić te badanie na NFZ, nie mamy na skierowaniu napisu „w trybie pilnym”, ani nasi znajomi nie pracują w szpitalu, na badanie poczekamy pół roku. Niestety, takie życie.

3. Ile to trwa?

Na to nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Zależy, czy mamy robiony rezonans całego ciała, czy nie. W moim przypadku rezonans kolana trwał 15 minut (chociaż czekałam 4h, aż w końcu będzie moja kolej).

4. Czy nie można się ruszać?

Tak, to jest prawda, ale spokojnie, można oddychać :) Mi czasem noga leciutko podskakiwała, ale nie zakłóciło to odbioru obrazu.

5. Czy jest głośno?

Po tym, co czytałam w Internecie, myślałam, że tam ogłuchnę. Jednak nie było tak źle. Dostałam słuchawki, które nie tłumiły za bardzo hałasu, ale dało się przeżyć.

Nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Jeśli macie jakieś pytania, pytajcie w komentarzach!